Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dove z miasteczka Łódź. Mam przejechane 8323.57 kilometrów w tym 2338.80 w terenie. Jeźdźę z prędkością średnią 18.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dove.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
12.62 km 4.00 km teren
00:45 h 16.83 km/h

Czwartek, 2 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dziś rano było bardzo zimno, chyba za sprawą wiejącego w twarz wiatru. Codzienną trasę pokonałem w żółwim tempie i przyjechałem do pracy skostniały. Na ulicach coraz więcej rowerzystów - po prostu wiosna. Jest też trochę sfrustrowanych pieszych - przejeżdżałem przez ulicę, wjechałem na chodnik i zatrzymałem się aby przepuścić idącą kobietę. Ta się chyba mnie wystraszyła, bo spojrzała na mnie i warknęła:
- Po chodniku się nie jeździ na rowerze.
- Nie, tylko fruwa - rzucił ktoś przyjaźnie.
W pracy zauważyłem, że zgubiłem pokrywkę do tylnej lampki rowerowej. Jakby ktoś znalazł niech da znać :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
12.63 km 4.00 km teren
00:42 h 18.04 km/h

Środa, 1 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Pogoda w końcu wiosenna, więc rano wyciągnąłem rower i pojechałem do pracy... Wracając do domu i szukając bankomatu pojechałem inną drogą i znalazłem prawie w centrum Łodzi, tuż obok Manufaktury super zjazd. Nie sądziłem, że tu jest taka górka! Od dziś będę wracał nową trasą :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
5.75 km 0.00 km teren
00:29 h 11.90 km/h

Niedziela, 29 marca 2009 | Komentarze 0

Wycieczka po Retkini w spacerowym tempie. Potem kawka w Macu. Generalnie przyjemna niedzielna wycieczka, tylko pogoda trochę nie dopisała, bo mżyło...
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
5.75 km 5.00 km teren
00:30 h 11.50 km/h

Sobota, 21 marca 2009 | Komentarze 0

W końcu! Pogoda wreszcie była na tyle przyjazna, że chciało mi się wyciągnąć i wyczyścić rower. No i oczywiście pojechać na króciutką wycieczkę, żeby sprawdzić co i jak się sprawuje. Okazało się, że wszystko jest OK i mogę zacząć regularnie jeździć :)
Przy okazji wycieczki odwiedziłem sklep, gdzie dla moich małych kolarzy nabyłem drogą kupna śliczne, nowe kaski rowerowe. Mam nadzieję, że w tym roku pojeździmy sobie razem całą gromadą.
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.66 km 5.00 km teren
00:42 h 19.51 km/h

Wtorek, 14 października 2008 | Komentarze 3

Do pracy i z powrotem... i koniec sezonu.
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
14.72 km 6.00 km teren
00:48 h 18.40 km/h

Czwartek, 9 października 2008 | Komentarze 2

Skończyło się moje lenistwo i wygodnictwo. Pogoda zrobiła sie ładna i ciepła. Nie było innego wyjścia - na rower.
Jesień to chyba najbardziej kolorowa pora roku. Tylko na rowerze (lub idąc pieszo) mam okazję podziwiać jej piękno, i tylko wtedy mam czas i możliwość pstryknięcia fotki. Dziś jeszcze mało jesienna ilustracja - wschód słońca nad Łodzią...

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
14.28 km 5.00 km teren
00:47 h 18.23 km/h

Poniedziałek, 29 września 2008 | Komentarze 6

Zimny poranek i cały długi tydzień zaczynam na rowerze. Trasa jak co dzień/ i znów ciśnienie podnosi mi kierowca, parkujący na ścieżce rowerowej tuż przy komendzie policji. Zrobiłem zdjęcie - może wysłać na policje i do straży miejskiej?

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.84 km 5.00 km teren
00:43 h 19.31 km/h

Piątek, 26 września 2008 | Komentarze 2

Piękna pogoda zmobiliowała mnie, aby do pracy pojechać na rowerze, a fantastycznie świecące słońce sprowokowało, żeby strzelić kilka fotek...





Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.36 km 0.00 km teren
00:43 h 18.64 km/h

Czwartek, 25 września 2008 | Komentarze 0

W końcu minęły deszczowe dni i nawet wyszło słońce, więc mogłem pojeździć na rowerze. Wprawdzie na ulicach jeszcze mokro a w parkach błotnisto, ale już nie pada. Trasa typowo po mieście.
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.59 km 4.00 km teren
00:41 h 19.89 km/h

Środa, 17 września 2008 | Komentarze 0

Wybrałem się do pracy z nadzieją, że nie będzie padać. Niestety, tuż przed wyjściem zaczęło. Skutkiem tego zmokłem trochę, upaćkałem rower i ubranie. No i z treningu wyszły nici... A prognoza na jutro i pojutrze zapowiada deszcz.
Kategoria Miasto