Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dove z miasteczka Łódź. Mam przejechane 8323.57 kilometrów w tym 2338.80 w terenie. Jeźdźę z prędkością średnią 18.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dove.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2010

Dystans całkowity:76.45 km (w terenie 17.50 km; 22.89%)
Czas w ruchu:04:17
Średnia prędkość:17.85 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:15.29 km i 0h 51m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
14.80 km 0.50 km teren
00:47 h 18.89 km/h

Środa, 30 czerwca 2010 | Komentarze 0

Narobiło się w Łodzi trochę ścieżek rowerowych. I chociaż starałem się jechać tylko nimi, nie nadłożyłem bardzo dużo drogi. Gdyby tylko piesi respektowali ten kawałek drogi dla rowerów to było by całkiem fajnie.
Z powodu mojej kraksy ten miesiąc wypadł bardzo słabiutko. Mam jednak nadzieję, że uda się to nadrobić w następnych miesiącach.
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.80 km 2.00 km teren
00:46 h 18.00 km/h

Poniedziałek, 28 czerwca 2010 | Komentarze 0

Ręka rozbita w kraksie wraca do zdrowia. Prawie już nie boli, więc rano w końcu jadę na rowerze. Na początek trasa łatwa, miła i przyjemna. Bez dziur i nierówności, aby nie urazić gojącego się nadgarstka.
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
15.53 km 5.00 km teren
01:00 h 15.53 km/h

Czwartek, 10 czerwca 2010 | Komentarze 0

Nie będzie za wiele kilometrów w czerwcu na rowerze. Dziś rano w drodze do pracy wpadłem z poślizg na mokrym i brudnym asfalcie i zaliczyłem glebę. Zdarte przedramię to pikuś, gorzej z rozbitym nadgarstkiem, którym boli i nie pozwala śmigać na rowerze...
Powrót do domu odbył się w żółwim tempie z powodu trzymania tylko jednej ręki na kierownicy. Teraz 2 tygodnie rehabilitacji :(
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
16.10 km 4.00 km teren
00:53 h 18.23 km/h

Środa, 9 czerwca 2010 | Komentarze 0

Na dzisiejszy poranek wybrałem dłuższą trasę przez las. Wczoraj wyczyściłem rower i nasmarowałem łańcuch, więc wszystko działa płynnie i cichutko. Po ostatnich jazdach po deszczu i błocie rower bardzo już skrzypiał.
Niestety droga powrotna odbyła się po deszczu, skutkiem czego rower mozna od nowa myć i smarować :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
16.22 km 6.00 km teren
00:51 h 19.08 km/h

Wtorek, 8 czerwca 2010 | Komentarze 0

Minął najbardziej deszczowy maj od 100 lat. Widać to w pokonanych na rowerze kilometrach - porażka. Dlatego w czerwcu w planach większe pedałowanie.
Kategoria Miasto