Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dove z miasteczka Łódź. Mam przejechane 8323.57 kilometrów w tym 2338.80 w terenie. Jeźdźę z prędkością średnią 18.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dove.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2009

Dystans całkowity:254.99 km (w terenie 79.00 km; 30.98%)
Czas w ruchu:14:15
Średnia prędkość:17.89 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:12.75 km i 0h 42m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
14.94 km 5.00 km teren
00:51 h 17.58 km/h

Czwartek, 16 kwietnia 2009 | Komentarze 0

No i stało się! Mój rower przejechał pierwszy tysiąc kilometrów, w tym prawie 150 w tym sezonie. Dla jednych to dużo, dla innych malutko - nieważne. Jest okazja do uczczenia! :)

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
12.89 km 4.00 km teren
00:40 h 19.34 km/h

Wtorek, 14 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Nie mogło być inaczej, żeby po świątecznym obżarstwie nie pojechać do pracy rowerem. Trzeba spalać te niepotrzebnie złapane kalorie, bo w święta jak to w święta, nie spróbować pieczeni mamusi to grzech :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.36 km 4.00 km teren
00:42 h 19.09 km/h

Piątek, 10 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dziś do pracy szybciutko i mam nadzieję, że z pracy też szybciutko wrócę, znaczy się wcześniej :) Święta, święta, święta. Wesołego Alleluja!
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
12.63 km 4.00 km teren
00:39 h 19.43 km/h

Czwartek, 9 kwietnia 2009 | Komentarze 3

Wyszedłem rano z domu później niż zwykle, więc żeby być w pracy jak zwykle o tej samej porze musiałem mocno pedałować. Do tego wybrałem najkrótszą znaną mi trasę, ale oczywiście przez park. Nie ma to jak zapach lasu po deszczu.
Jeszcze fota, z wycieczki do Kazimierza nad Nerem.

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
14.20 km 3.00 km teren
00:46 h 18.52 km/h

Środa, 8 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dla urozmaicenia dziś rano pojechałem przez Manufakturę. Zwykle pusta wcześnie rano, dziś była pełna ludzi sprzątających i czyszczących chodniki. Pewnie świąteczne sprzątanie.
Trasa powrotna trochę na około, chciało mi się pojeździć... :)

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
14.51 km 4.00 km teren
00:48 h 18.14 km/h

Wtorek, 7 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Rano wskoczyłem na rower z myślą, że czas pojechać trasą terenową. Najpierw przez park i osiedle jednorodzinne, a potem jeszcze wzdłuż torów kolejowych prawie do centrum miast. Wyszło z tego ponad 3 km. A potem już ulicami starych Bałut do pracy. Droga powrotna trochę dłuższą trasa i głównymi ulicami miasta.
Aha, fotka na rozruszanie - wieczór nad stawami, z wczorajszej wycieczki - nierowerowej :)

Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.02 km 4.00 km teren
00:43 h 18.17 km/h

Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 | Komentarze 0

W weekendowych planów rowerowych nic nie wypaliło. Tym ochoczej wsiadłem rano na siodełko aby pojechać do pracy. Całkowicie wypoczęty pedałowałem ochoczo aż do pracy. Widać kondycja nie najgorsza... :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
13.16 km 4.00 km teren
00:43 h 18.36 km/h

Piątek, 3 kwietnia 2009 | Komentarze 0

No to jazda na rowerze do początku weekendu :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
12.62 km 4.00 km teren
00:45 h 16.83 km/h

Czwartek, 2 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dziś rano było bardzo zimno, chyba za sprawą wiejącego w twarz wiatru. Codzienną trasę pokonałem w żółwim tempie i przyjechałem do pracy skostniały. Na ulicach coraz więcej rowerzystów - po prostu wiosna. Jest też trochę sfrustrowanych pieszych - przejeżdżałem przez ulicę, wjechałem na chodnik i zatrzymałem się aby przepuścić idącą kobietę. Ta się chyba mnie wystraszyła, bo spojrzała na mnie i warknęła:
- Po chodniku się nie jeździ na rowerze.
- Nie, tylko fruwa - rzucił ktoś przyjaźnie.
W pracy zauważyłem, że zgubiłem pokrywkę do tylnej lampki rowerowej. Jakby ktoś znalazł niech da znać :)
Kategoria Miasto


Dane wyjazdu:
12.63 km 4.00 km teren
00:42 h 18.04 km/h

Środa, 1 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Pogoda w końcu wiosenna, więc rano wyciągnąłem rower i pojechałem do pracy... Wracając do domu i szukając bankomatu pojechałem inną drogą i znalazłem prawie w centrum Łodzi, tuż obok Manufaktury super zjazd. Nie sądziłem, że tu jest taka górka! Od dziś będę wracał nową trasą :)
Kategoria Miasto